FANDOM


  • Po raz kolejny mamy rozdział w środę. I zaczynamy potężnym wybuchem. Szkoda tylko, że wybucha Nemu. I to nie dość, że wybucha wszędzie naokoło, bo Kubo znów zapomniał, że rysuje shōnena, to najzwyczajniej… Nemu nie żyje. Najprawdopodobniej.

    Tymczasem w głowie Mayuriego natykamy się na dawno niewidzianego Szayela, który ma bekę z kapitana. Nie czuję jednak, aby ta pogawędka wprowadziła coś do mojego życia. Ani nawet do życia Mayuriego.

    Następnie mamy dość niesmaczną scenę z Pernidą zlizującym (chwila, teraz ma oko na języku. Chwila, teraz ma język) resztki Nemu z ziemi. Jak zaraz się dowiadujemy, to danie przyprawia go o raka.

    Tak samo, jak o raka przyprawił mnie ten rozdział.

      Wczytuję edytor...
    • O_o o_O O_O

      Rozdział ...... (nie mam pojęcia co napisać)

        Wczytuję edytor...
    • Stary, typowy schemat, a jednak Kubo wciąż go stosuje. Tydzień temu przepowiedziałem śmierć Pernidy i jak słusznie podejrzewałem, nie zginął sam. Co prawda trochę inaczej to sobie wyobrażałem, ale grunt, że walka dobiegła końca(bo wątpię, aby Pernida ponownie podniósł się po czymś takim).

      Cóż powiedzieć... średnio podobało mi się ciągłe rozczłonkowywanie i odradzanie się Pernidy. Przypominało mi to trochę, to jak bohaterowie Dragon Ball'a próbowali zatłuc Majin Buu(pol. Bubu), który ciagle odradzał się z prochów, dymu i swoich różowych glutów, dopóki w końcu nie oberwał raz, a porządnie tak, aby nie miał juz wiecej siły znów się poskładać do kupy. Trochę slabo, bo motyw ten Kubo wykorzystał już podczas walki Maska de Masculine, zaś "gluty" Pernidy przypominaly do złudzenia te jednookie, czarne bobasy z drugiej ręki króla, które załatwił Aizen.

      Ta walka była dziwna od samego poczatku i równie dziwnie się skończyła. Chwilami było nawet dosyć dramatycznie, a co za tym idzie(przynajmniej dla mnie) ciekawie. Bardzo chętnie obejrzałbym(i mam nadzieję, ze kiedyś obejrzę) to w anime.

      Na + z kolei dramatyczna(na swój sposób) końcówka/podsumowanie, powrót(flashback'owy, ale zawsze) Szayela oraz, na koniec "śmierć" pozytwnynego bohatera. Swoją drogą ciekawe czy dowiemy się co dalej z mózgiem Nemu? Może będzie teraz żyła w pojemniku tak jak Hector Con Carne vel. Hektor Potrawka albo Mr. Freeze? XD

      Rozdzialik 7/10 za przewidywalność i ciągle odradzanie się Pernidy

      Czekam na kolejne walki, czyżby w przyszłym tygodniu Quincy Sniper vs Hisagi? :D
        Wczytuję edytor...
    • Soleks100000 napisał(a): zaś "gluty" Pernidy przypominaly do złudzenia te jednookie, czarne bobasy z drugiej ręki króla, które załatwił Aizen.

      W sumie były z jednego i tego samego(pieczęcie Króla Dusz, lewa ręka Króla Dusz)... nie dziwne, że podobne. ;)

        Wczytuję edytor...
    • Użytkownik portalu FANDOM
        Wczytuję edytor...
Daj okejkę tej wiadomości
Przyznano okejkę tej wiadomości!
Zobacz kto dał okejkę tej wiadomości

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.